Gazetka społeczności uczniowskiej Publicznego Gimnazjum w Skórczu im. Jana Grzankowskiego

EPOKOWI GOŚCIE W SKÓRZECKIEJ SZKOLE

W dniu 10 listopada 2006r, z okazji obchodów 88 rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości, w Zespole Szkół Publicznych w Skórczu odbyło się spotkanie z przedstawicielami Stowarzyszenia Rekonstruktorów Wojsk Epoki Napoleońskiej - Twierdza Gdańsk. Przedstawiciele tego stowarzyszenia zjawili się w naszej szkole z inicjatywy pani mgr Anny Kolassy, nauczycielki j.polskiego.
Inicjatorka spotkania na początku przedstawiła przybyłych gości i wprowadziła uczestniczących uczniów z klas gimnazjalnych w tematykę spotkania. Następnie panowie w polowych mundurach 4 kompanii 2 pułku piechoty Księstwa Warszawskiego, ulubionego pułku ks. Józefa Poniatowskiego, przedstawili historię stowarzyszenia oraz dzieje tej formacji w czasie wojen napoleońskich oraz przybliżyli realia życia żołnierzy walczących na początku XIX wieku.
Stowarzyszenie to istnieje w Gdańsku od 5 lat i skupia w swych szeregach miłośników okresu wojny napoleońskiej. Nie jest ważne wykształcenie ani zawód. Ważne jest, aby kochać tę epokę i mieć zapał do jej poznawania. Członkowie tej organizacji często za własne pieniądze kompletują wyposażenie i elementy umundurowania, oraz zakupują niezbędne materiały w celu poszerzania własnej wiedzy na temat wojen napoleońskich i tego okresu. Uczestniczą oni w różnego rodzaju imprezach poświęconym tej epoce (rekonstrukcje bitew napoleońskich) na terenie naszego kraju, ale też na terenie Europy.
Uczniowie mogli usłyszeć wiele ciekawych informacji związanych z wojskowością i sposobami walki na ówczesnych polach bitew. Dowiedzieli się, m.in. że ekwipunek żołnierza ważył ok. 30kg, nie licząc 4kg muszkietu. Żołnierz dziennie w czasie kampanii wojennych pokonywał od 20 do 50 km. Uczniowie z zainteresowaniem słuchali informacji o warunkach sanitarnych, w jakich przebywali uczestnicy bitew, ich losach a także brutalności wojny i nieszczęściach z nią związanych. Uczniowie mogli osobiście potrzymać muszkiet i z bliska obejrzeć części wyposażenia żołnierza napoleońskiego.
Największe wrażenie zrobił na nich pokaz musztry paradnej przeprowadzonej na dziedzińcu naszej szkoły. Zwroty, prezentacje, marsze, zmiany szyku, huk wystrzałów były bardzo zajmujące i wywołały burze oklasków. Wszyscy byli zdziwieni, jak szybko minął czas przeznaczony na to spotkanie. Mamy nadzieję, że tego typu spotkania z miłośnikami historii staną się cykliczną imprezą, trwale wpisaną w kalendarz życia szkoły.

WYWIAD Z...

Pan Arkadiusz Zając Paulina Chyłła: Ile ma Pan lat?

Pan Arek Zając Mam 32 lata.

P. Ch.: Jakie było Pana największe osiągnięcie?

A. Z.: II miejsce na Mistrzostwach Polski Juniorów w rzucie młotem (Kielce 1992r.)

P. Ch.: Wiemy, że brał Pan udział w biegu maratońskim. Dlaczego postanowił Pan biegać?

A. Z.: Postanowiłem biegać, aby poprawić swoją kondycję fizyczną, aby lepiej się po prostu czuć.

P. Ch.: Od kiedy zaczął Pan biegać?

A. Z.: Od stycznia 2006 roku biegałem 2-3 razy w tygodniu, a już od wakacji codziennie.

P. Ch.: W ilu maratonach brał Pan już udział?

A. Z.: Jak na razie biegłem w jednym maratonie.

P. Ch.: Jaki uzyskał Pan czas, bijąc swój największy rekord?

A. Z.: Rekordem, nie jest czas, ale przebiegnięcie całego maratonu. To już jest sukces.

P. Ch.: Czy bieganie sprawia Panu wielki wysiłek?

A. Z.: Na początku było troszeczkę ciężko, ale teraz to sama przyjemność.

P. Ch.: Czy schudł Pan, a jeśli tak, to ile?

A. Z.: Od stycznia zgubiłem 12 kg, a już ważyłem 100 kg.

P. Ch.: Jak Pan to robi, że ma Pan w sobie tyle energii?

A. Z.: Energii może nie ma nieraz zbyt dużo, ale za to jest dużo chęci i ochoty, to wystarczy.

P. Ch.: Czy jest Pan dumny z siebie?

A. Z.: Ależ oczywiście, ponieważ przebiec 42,195 km (maraton) wcale nie jest tak prosto. W Skórczu przebiegło ten dystans może z 10 ludzi.

P. Ch.: Co o Pana zainteresowaniach sądzą najbliższa rodzina i przyjaciele?

A. Z.: Pomagają mi w tym, co robię (jeśli chodzi o rodzinę), a przyjaciół namawiam również do aktywnego spędzania wolnego czasu.

P. Ch. Dziękuję Panu, że zechciał Pan udzielić mi wywiadu.

Paulina Chyłła, kl. Ic

WARSZTATY ZAWODOZNAWCZE KLASY IIIB

17 października o godz. 8:30 wybrałyśmy się z całą klasą na warsztaty zawodoznawcze do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Starogardzie Gdańskom. Wychowawczyni pani Joanna Malinowska, pedagog pani Monika Rogaczewska oraz pani Barbara Strzyżewska zadbały o nasze bezpieczeństwo w drodze autokarem szkolnym na zajęcia.
Na miejscu udałyśmy się całą grupą do wyznaczonej sali, gdzie czekała uśmiechnięta pani psycholog. Po krótkim przedstawieniu się poznałyśmy dalszy plan zajęć. W pierwszej części spotkania zadawaliśmy sobie pytania dotyczące naszych zainteresowań, po czym przeszliśmy do rozwiązywania testu skłonności do zawodu.
Między warsztatami były dwie przerwy, w czasie których razem z resztą klasy udałyśmy się do pobliskiego sklepu na małą przekąskę.
Pod koniec spotkania z panią psycholog musiałyśmy się wypowiedzieć na temat swoich planów na przyszłość oraz wyboru szkoły średniej. Po tym spotkaniu mniej więcej już wiemy, co chcemy robić w dorosłym życiu.

Katarzyna Dąbek i Paulina Sobka, kl. IIIb

ŚMIERĆ GIMNAZJALISTKI

Dzień 27 października, w związku z tragiczną śmiercią uczennicy Gimnazjum nr 2 w Gdańsku, został ogłoszony w naszej szkole dniem żałoby.
Na budynkach szkolnych umieszczono flagę państwową przewiązaną kirem. Odwołano wszelkie zawody sportowe, imprezy artystyczne i rozrywkowe na terenie szkoły, także wyjazdy z tym związane. Na lekcjach wychowania fizycznego nie było tego dnia gier zespołowych i wszelkich głośnych form ekspresji. Nauczyciele dyżurujący zwracali szczególną uwagę na spokojne i taktowne zachowanie się uczniów podczas przerw międzylekcyjnych. Radiowęzeł szkolny w tym dniu był wyłącznie do dyspozycji dyrektora i osób przez niego wskazanych.
O godz. 11:00 poprzez radiowęzeł odbył się specjalny apel, a uczniowie minutą ciszy uczcili tragiczną śmierć swojej koleżanki. Na piątej godzinie lekcyjnej wszystkie zespoły klasowe miały zajęcia z wychowawcami. Poruszono tematykę solidarności z ofiarami agresji.
W trakcie apelu członkowie samorządu uczniowskiego gimnazjum wygłosili następującą odezwę:

Agresja była i jest.
Wiadomo, że nagle nie zginie
i nic się tu nie zmieni,
jeśli ty na to nie wpłyniesz.
Stop przemocy i agresji!
Nie ulegaj żadnej presji!
Nasza szkoła dziś tak sądzi,
kto tak robi, ten nie błądzi.
Więc pamiętaj uczniu miły,
gdy cię inni będą bili,
aby zgłosić do starszego
każdą przemoc mój kolego.
Dziś wołamy: STOP PRZEMOCY!
Już biegniemy do pomocy,
aby zwalczyć każdą złość.
Odpuść sobie i bądź gość.
STOP AGRESJI! ZŁOŚCI DOŚĆ!

REFLEKSJE Z WYJAZDU DO KINA

24 października 2006 roku około godziny dziewiątej wraz z moją klasą wybraliśmy się do Starogardu Gdańskiego, do kina, na film "Karol- Papież, który pozostał człowiekiem".
Grupa chętnych pierwszogimnazjalistów była tak liczna, że zaszła konieczność wynajęcia dwóch autokarów. Podróż przebiegała sprawnie i bez żadnych problemów. Gdy wysiedliśmy, okazało się, że przed kinem zebrała się bardzo liczna grupa gimnazjalistów również z innych szkół.
Po wejściu do środka otrzymaliśmy od naszej pani wychowawczyni swoje bilety i zajęliśmy miejsca.
Film rozpoczął się o godzinie dziesiątej. Przedstawiał on pontyfikat Jana Pawła II, problemy z jakimi musiał się stykać od czasu, gdy został wybrany na Głowę Kościoła. Główny aktor Piotr Adamczyk znakomicie przedstawił osobę Karola Wojtyły. Idealnie ukazał jego dobre serce, radość życia, pomimo wszystkich nieszczęść jakie go spotkały oraz jego miłość do ludzi. Film ukazuje bardzo dokładnie, jak Jan Paweł II walczył o pokój na świecie, o miłość ludzi do bliźniego, o szanowanie siebie nawzajem. Szczególnie podkreślone są też interwencje i podróże Papieża, którymi chciał wprowadzić pokój między narodami, starał się uświadomić innym, że Bóg pragnie pokoju i szczęścia wszystkich istot żyjących na ziemi. Na wszelkie możliwe sposoby przekonywał ich, że wojną największą krzywdę wyrządzają samym sobie, swoim rodzinom, a przede wszystkim swoją nieugiętą postawą w dążeniu do złego ranią samego Boga.
Jan Paweł II na swej drodze życiowej napotykał też na wiele innych przeszkód. Ciągle umierały osoby bliskie jego sercu, a ponadto miał on coraz to poważniejesze problemy ze zdrowiem, które stopniowo ograniczały mu wykonywanie podstawowych czynności życiowych. Rozwój choroby w końcu uniemożliwił Papieżowi nawet mówienie, lecz jednak i tak nieustannie modlił się o wszystkich ludzi.
Nasz Papież do końca musiał walczyć z chorobą, która przysparzała mu niesamowite cierpienie, jednak swoją cierpliwością dokonał tego, do czego zawsze dążył, zjednoczenia wszystkich ludów, które zgromadziły się na wspólnej modlitwie pod oknem papieskim.
Ten film pokazuje, że dzięki modlitwie każde cierpinie zostanie wynagrodzone i właśnie dzięki temu teraz Jan Paweł II już niedlugo zostanie beatyfikowany.
Ta historia skłania nas do głębokich przemyśleń i analizy swojego życia. Po zakończeniu filmu wszyscy zapłakani wyszliśmy z sali kinowej. Około godziny dwunastej dwadzieścia pięć wróciliśmy autokarem do szkoły i kontynuowaliśmy dalszy lekcje.

Anna Hoffman, kl. Ia

UROCZYSTOŚĆ ŚLUBOWANIE KLAS I GIMNAZJUM

Dnia 26.10.2006 roku w naszej szkole odbyło się pasowanie na gimnazjalistę. Uczestnikami tej uroczystości byli uczniowie klas I, ich wychowawcy, pani wicedyrektor Bożena Losse, pan Sławomir Michnikiewicz (fotograf i operator), pan Dariusz Kuziemko i pani Joanna Koślicka z uczniami klas II.
Na początku zebranych przywitał pan Jacek Dombrowski. Następnie pani wicedyrektor wygłosiła przemówienie, po którym wprowadzono sztandar szkoły. Chwilę później uczniowie złożyli uroczystą przysięgę. Potem nastąpiło pasowanie na gimnazjalistę, po którym uczniowie przeszli przez "drzwi sukcesu" i otrzymali dyplomy.
Po wyprowadzeniu sztandaru nastąpił kolejny punkt programu, którym były konkursy. Polegały one na udzieleniu odpowiedzi i rozpoznaniu swojego nauczyciela. Uroczystość zakończyła się ogłoszeniem wyników konkursów. Wygrała klasa Ic. Na uroczystości trzeba było zachować ciszę i powagę. Myślę, że tego dnia nigdy nie zapomnę.

Martyna Szulc, kl. Ic



Gazetkę opracowali uczniowie z koła dziennikarskiego (tekst i zdjęcia) i informatycznego (skład).